Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Godność...

piątek, 02 lipca 2010 23:11
Niedawno dane mi było przeżycie wyjątkowo upakarzającego doświadczenia. Bolało tym bardziej, że przyszło za sprawą osoby, której zaufałam. Zostałam postawiona w trudnej sytuacji. Miałam głębokie poczucie krzywdy, a przy tym mocno sfrustrowana niemożnością przeprowadzenia sprawy tak jak bym chciała. Nie wiem, czy nie uwierzono w moją ciężką sytuację, czy cynicznie z rozmysłem skrzywdzono. W każdym razie cynizmu później już nie brakowało, aż do stwierdzenia, że skoro mam poczucie krzywdy, to powinnam z tym udać się do psychologa. Bardziej już "przegiąć" chyba się nie dało... Zrozumiałam, że ten człowiek ma większe problemy niż ja, zamiast roztkliwiać się nad sobą, winna mu jestem modlitwę. To co zrobił najpierw posługując się gorliwym podwładnym, a potem sam, nie uwłacza mojej godności. Owszem, gdybym ja zrobiła to, czego oczekiwał, to tak, bo rozmijało się z głęboką prawdą o mnie i całej tej sytuacji. Tak naprawdę, przecież nikt nie może mnie upokorzyć, poza mną samą...

Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

"Złe" emocje...

piątek, 18 czerwca 2010 9:44
Spowiednicy często zwracają uwagę na powszechny błąd penitentów traktujących negatywne emocje jako grzech. Myślę, że łatwo pomylić genezę grzechu z samym grzechem. Jednak złe emocje nie są naszą winą, chociaż poddanie się im niewątpliwie już nią jest. Rzecz w tym, że z chwilą pojawienia się niewłaściwych myśli, uczuć, czy pragnień nie jesteśmy z góry przegrani, chociaż czasami nasze własne siły są zbyt małe żeby się im przeciwstawić. Największą trudnością są przeszłe doświadczenia potępienia naszych uczuć, prowadzące do poczucia winy z chwilą gdy tylko się pojawiają. Nasza pycha sprawia, że chcielibyśmy iść do Chrystusa jako zwycięzcy, myśląc, że w ten sposób okażemy Jemu miłość. Tylko, czy może być miłość bez zaufania? Czy tak trudno nam uwierzyć, że ON kocha nas takich jakimi jesteśmy, z całym błotnistym dnem naszej duszy, które ukrywamy ze wstydem? Sami nie oczyścimy tego szlamu, z którego wylęgają się trudne uczucia i pragnienia. Poza tym, samo usunięcie ich wytworzyłoby pustkę, która znów zassałaby kolejną fałszywą receptę na szczęście. Potrzeba jeszcze prawdziwej miłości, która wypełni powstałą pustkę, a nikt poza Chrystusem takiej miłości dać nam nie jest w stanie...

Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wystarczy wytrwać...

środa, 09 czerwca 2010 12:06
W życiu duchowym z reguły w pewnym momencie przychodzi bardzo trudny czas, kiedy cała mistyka nawrócenia powoli znika. Boleśnie brakuje codziennego doświadczania Boga. Wszystko staje się bardzo trudne. Modlitwa się nie "klei" i wydaje się trafiać w próżnię. Szukanie dróg wyjścia, do niczego nie prowadzi, jedynie boleśnie obnaża moją słabość. "Jestem do niczego. Zawiodłam". Nawet mając tego świadomość, myślę bardziej o tym, że On mnie rozliczy, niż że sprawiłam Jemu zawód. Bliskość z NIM wydaje się już pieśnią przeszłości, próbowałam już wszystkiego... Poddaję się, nie będę szukać, tylko wytrwam w modlitwie i posłuszeństwie. Kiedy nie liczę już na nic, pojawia się światełko - rozumiem, że ON ze mną był i jest i będzie... Moja relacja z NIM dziś jest już inna, mam nadzieję że dojrzalsza.

Podziel się:

komentarze (1) | dodaj komentarz

Ezoteryka część2

poniedziałek, 31 maja 2010 21:16
Nawet kiedy problemy duchowe faktycznie zaczęły się pojawiać - lęki i czesto bezsensowna złość zaczęły paraliżować, odwoływałam się do swojej wiedzy psychologicznej, szukałam przyczyn w doznanych urazach, przytłoczeniu nadmiarem obowiązków i problemów, wyczerpaniem. Udręczona, starałam się to wszystko znosić, bo też nie widziałam lepszego rozwiązania. Wreszcie, zaczęłam szukać ratunku w modlitwie. Byłam na skraju wyczerpania, kiedy film o działaniu złych duchów otworzył mi oczy. Zrozumiałam, że była w tym pewna logika, tak jakby ktoś chciał odciągnąć mnie od podjętej kiedyś, ważnej dla mojego życia duchowego decyzji. Jakgdyby komuś zależało żeby poróżnić mnie z ważną dla mnie osobą, która no cóż..., też chyba nie do końca była sobą. Wtedy przypomniałam sobie o modlitwie do świętego Michała Archanioła. Skutek był natychmiastowy, radość, ulga... Przede wszystkim jednak radykalnie zmieniła się moja relacja z tamtą osobą. Teraz bardzo mi pomaga prostować pokręcone ścieżki mojego życia.

Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ezoteryka część1

poniedziałek, 31 maja 2010 20:44
Swego czasu interesowałam się ezoteryką. Tak naprawdę wierzyłam, że chodzi tu jedynie o nieodkryte prawa natury, chciałam wierzyć, że posiadam jakieś nadzwyczajne zdolności, intuicję... Jednak przede wszystkim byłam daleko od Boga. Nie potrafiłam Jemu zaufać, nawet po nawróceniu nie umiałam oddać Chrystusowi całego swojego życia, chociaż bardzo tego chciałam. Chyba wiem dlaczego, ale o tym może innym razem... Myślę, że pewne doświadczenia były mi potrzebne. Bóg nie chce nas uszczęśliwiać na siłę, nie wchodzi w nasze życie bez zaproszenia. Taka już Jego pedagogika, że pozwala nam wypić, to co sobie zgotowaliśmy, oczywiście nie do końca, ale koniecznie chociaż spróbować. Nie pozostawia nas jednak nigdy samych i nigdy nie da mam więcej niż byśmy wytrzymali. Choćby odrobina naszego zaufania, dobrej woli wystarczą. Ratunek zawsze jest w porę. Teraz też tak było. Niedawno zrozumiałam, że grunt po którym stąpałam był grząski. Nawet homeopatia, w co trudno było mi uwierzyć niesie ze sobą zagrożenia duchowe. Teraz wiem, że jeśli wahadełko "odpowiada" na pytania, to musi za tym stać jakaś inteligentna siła. Wiem, tłumaczy się to podświadomością,z kolei homeopatię "pamięcią wody", łatwo w to wierzyć, bo jest polane naukowym sosem. Kościół straszy jakimiś duchami - Średniowiecze - myślałam.

Podziel się:

komentarze (0) | dodaj komentarz

 123456  »

sobota, 31 lipca 2010

Licznik odwiedzin:  824

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

O moim bloogu

Co zmieniła miłość w moim życiu

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 30.04.2008 12:20:09
  • autor: Kris2020
  • treść: Hej ;) Miło zagościć...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: